Przygotuj eko ślub i wesele w duchu Zero Waste!

Wesela wracają. Przygotowania ruszają. Ostatnie tygodnie pokazały nam czego tak naprawdę potrzebujemy, co jest niezbędne i najważniejsze, a co jest tylko dodatkiem. Organizacja ceremonii ślubnej i wesele wygląda jeszcze nieco inaczej, są pewne ograniczenia, które właściwie możesz zamienić w atut. I nie wpadać z powrotem w zasadzkę konsumpcjonizmu. Każda z nas marzy by jej wesele było najpiękniejsze, niech zatem będzie też ukłonem w stronę eleganckiego i naturalnego minimalizmu, który zachęca do czerpania z natury, zaskakuje efektami, zachęca do niemarnowania, do doświadczania, rezygnacji z posiadania.

Zero Waste to filozofia, która pięknie opisuje nowy trend wnikający aktualnie na parkiety weselne. I dobrze! Bo przecież sama ceremonia wydaje się być esencją naturalnych i niemal pierwotnych potrzeb dwojga ludzi, mocno zakorzenionych w ich świadomości i kulturze, więc dlaczego nie miałaby być również esencją dbałości o otoczenie, o siebie, o gości?

fot. Na Dwa Aparaty

Zasady te wprowadzają nowy kierunek myślenia, który nie tylko zachęca do ponownego wykorzystania rzeczy, produktów, ale zmienia styl życia, wprowadza nową jakość, zachęca do refleksji na temat podejmowanych decyzji… ale o tym w kolejnym wpisie.

Zazwyczaj po weselu tak jest, że do pięknej skrzyni wypełnionej wspomnieniami trafiają po kolei: suknia ślubna, buciki, w szkatułce spoczywa biżuteria kupiona specjalnie na tą okazję, spinka do włosów, lub przepiękny diadem, torebka, pudełka, pudełeczka… elegancki garnitur czy frak Pana młodego, krawaty i muchy, buty, a często też i inne dodatki kupione na ten dzień, więc założone tylko raz. Obok nich pojawiają się czasem drobiazgi z dekoracji weselnych, albumy ślubne, zaproszenia, wzory prezentów dla gości - tak na pamiątkę. Z czasem ta piękna skrzynia wędruje do piwnicy albo na strych, i jeśli dobrze pójdzie to otworzysz ją kilka razy w ciągu kolejnych kilkunastu lub kilkudziesięciu lat. Nie ma się co oszukiwać, po miesiącu miodowym życie znowu nabiera tempa.

Kup więc sukienkę, którą będziesz mogła założyć także po ślubie, na letnie koktajlowe pikniki, przywołując niezwykłe chwile i uśmiech na twarzy męża… lub wypożycz, nie gromadź. Wybierz buty takie by były wyjątkowe ale praktyczne, pasujące do jasnych, kobiecych kreacji. Wybierz, zarezerwuj i wypożycz biżuterię najpiękniejszą, prawdziwą nie plastikową, płacąc nie krocie ale niewielki procent jej wartości, tak by lśnić blaskiem kamieni szlachetnych bez obciążania finansów, a zaoszczędzone pieniądze ulokuj w waszą wymarzoną podróż poślubną. Warto o tym pomyśleć w trakcie przygotowań ślubnych by nie gromadzić rzeczy, by zwracać uwagę z czego są dekoracje, czy można je ponownie wykorzystać. Pomyśl, czy nie warto sięgnąć po piękny czerpany papier, które każda kartka jest wyjątkowa, ale powstaje bez zanieczyszczania środowiska. Wesele Zero Waste ma charakter sielski, rustykalny, naturalny i delikatny. Przepełnione zielenią i drewnem sprawia, że czujesz się zupełnie inaczej… spokojna… zrelaksowana… szczęśliwa…

Zainspiruj się sesją, w której ostatnio Bizumania miała przyjemność brać udział, organizacją zajęła się Magda z Wesele z Fantazją, relację zdjęciową przygotowała Asia z Na Dwa Aparaty, zobacz jak wygląda idea eko ślubu czy wesela.

Na miejsce wybrany został Hotel Borowina, do którego natura zagląda przez duże okna, ale jest i w środku – w drewnie nad oknami; zielonej ścianie z żywych roślin.

fot. Na Dwa Aparaty

Piękne drewniane stoły przykryte jedynie jutowym bieżnikiem, na talerzu materiałowa serwetka.

Cała papeteria od AmeliaWedding wykonana jest z papieru eko niepowlekanego, ekologicznego i wyprodukowanego z makulatury. Mimo to, by nie marnować go za dużo przygotowaliśmy menu jednostronne po kilka na stół (a nie dla każdego gościa), wykorzystaliśmy prezenciki dla gości jako winietki (w prezenciku nasionka do hodowania własnych roślinek).

fot. Na Dwa Aparaty

Dekoracje to aromatyczne zioła, które tworzą niesamowity klimat, a po weselu powędrują w ręce gości. Z cytrynek zaś Młodzi wycisną lemoniadę. Świece, które uwielbiamy umieszczone zostały w słoikach od Dekoracje Konstancin, by po weselu wrócić do wypożyczalni (razem z numerkiem na stół, bieżnikiem z juty i serwetkami).

CudaKwiatki stworzyły tło za Młodymi i bukiet ślubny z roślinności z lasu i pól. Dzięki temu możemy, je potem bezpiecznie zwrócić tam skąd przyszły.

Na słodkim stole od Muffinkowo pojawił się tort w klimacie ziół i deserki - w szklanych słoiczkach, bambusowych łódeczkach i z drewnianymi łyżeczkami. Goście mogą je ponownie wykorzystać, a nawet gdyby przyszło je wyrzucić, natura świetnie sobie z nimi poradzi.fot. Na Dwa Aparaty

Suknia z Atelier Twardowska, która swą delikatnością i prostą formą pozwala na to, by założyć ją później na przyjęcie w ogrodzie.fot. Na Dwa Aparaty

i buty od KSIS, które zdecydowanie nie są tylko na raz. Biżuteria – nie kupiona, a wypożyczona z Bizumanii! fot. Na Dwa Aparaty

Nie wiem jak Ty ale ja już czuję, że mniej znaczy więcej… Cudownie jest wrócić do domu po weselu lekką, a wypełnioną wyjątkowymi chwilami, z obrączką na dłoni. Oddając to co wypożyczone, zachowując resztę na wiele innych okazji i budząc wspomnienia znacznie częściej niż raz na 10 lat. Jeśli to czujesz, to może warto coś zmienić...?

fot. Na Dwa Aparaty